Technology

Wybuch w kopalni KWK Pniówek

25.04.2022, 10:16 0 komentarzy
Wybuch w kopalni KWK Pniówek

WUG oznajmił w czwartek, 21 kwietnia, że w dzień poprzedzający o godzinie 00:15 w KWK "Pniówek" w Pawłowicach doszło do wybuchu metanu na głębokości aż tysiąca metrów. W samej strefie zagrożenia było 10 osób, z czego 9 zostało rannych, w tym czterech ciężko. Opracowano akcję ratowniczą, w trakcie której rozprzestrzenił się jeszcze jeden wybuch i niestety obrażeń dostali też ratownicy, próbujący przepchnąć się do górników znajdujących się pod ziemią. Z racji tego, już w czwartek rządzący akcją podjął decyzję o wstrzymaniu wszelkiego rodzaju działań do czasu ustabilizowania się sytuacji. Następnego dnia, parę chwil po zebraniu grupie specjalistów postanowiono, że akcja ratunkowa zostanie unieruchomiona, a zagrożony okręg zostanie rozłączony.

Zatem wiemy póki co o sześciu osobach śmiertelnie dotkniętych wybuchem. 7 osób niestety w dalszym ciągu nie odnaleziono. W sobotę rekomendował sztab akcji poszerzony o naukowców, a kierownik zarządzający akcją zadecydował o zabudowie w w okolicy ściany N-6 dwóch przeciwwybuchowych tam. Zorganizowano więc odpowiedni transport produktów do budowy tam. Sytuacja związana z wentylacją w obszarze N-6 na szczęście została na ten moment ustabilizowana. Akcja ratownicza na tę chwilę trwa. Zawodowi ratownicy pracują nad zabudową 2 tam przeciwwybuchowych, które wstępnie odłączą zagrożony rejon od innej części kopalni. Spoiwem cementowo - mineralnym jest obecnie zalewana jedna tama. Natomiast jeżeli mowa o drugiej tamie, na razie gotowa jest konstrukcja. Dzisiaj ratownicy podejmą się jej zalewania. Takie zalewanie jednej tamy trwa około dwie doby.

W czasie konferencji prasowej minister zdrowia Niedzielski Adam złożył wyrazy głębokiego współczucia wszystkim rodzinom ofiar wypadku w kopalni Pniówek oraz w kopalni Zofiówka, w której to niestety doszło do wstrząsu. To właśnie w tej kopalni została potwierdzona śmierć czterech górników, a 6 innych jest nadal poszukiwanych. W szpitalu w Siemianowicach nieustannie leczonych jest dwadzieścia ofiar katastrofy środowej. Kiedy metan niezauważalnie osiągnie pod ziemią właściwe stężenie, wystarczy tylko iskra. A we wszystkich kopalniach, w których znajdują się całe mnóstwo urządzeń elektrycznych oraz żelastwa, o takiego rodzaju iskrę niestety nietrudno. Zaczyna płonąć wszystko, co tylko może płonąć, nawet węgiel znajdujący się w ścianie.

Zostaw komentarz